Yeah! Zostałem dodany do Planety Fedory!
O ile po moich rozterkach z projektem nie odejdę z niego, będą się na planecie pojawiały moje wpisy
.
Jestem chyba pierwszym Polakiem, który w miarę aktywnie będzie coś publikował na łamach Joggera, a jednocześnie planety.
Mam szczerą nadzieję, że Fedora poprawi się i nie będę zmuszony jej opuszczać, ale jednocześnie muszę powiedzieć, że nie popuszczę jej
.
Gratulacje!
Przeczytałeś też wpisy/notki w miniblogu? O tym jak to się zirytowałem.
„Fuck yourself” – gratuluję kultury osobistej.
A poza tym uderzasz w złe miejsce, powinieneś zgłosić buga w bugzilli GNOME-a. Upstream, upstream, upstream. Taka właśnie jest Fedora.
To jest podstawowa głupota w projekcie Fedora. Nikt nie dba o oprogramowanie dołączane w Fedorze tak, jak powinien. Narzędzia system-config-* co rusz są psute i nie naprawiane, w repo, nawet w livnie, nie ma tego, czego ludzie potrzebują/mogą potrzebować (kodeki amrnb, amrwb, compiz-fusion-plugins-unsupported)… Wszystko mówi samo za siebie „
rzesiądź się na inną”. I tak też zrobię, podejrzewam nawet, że całkiem niedługo. Zapowiadam to po raz drugi, bo już raz się przesiadłem…