Dzisiaj oficjalnie zostanie ogłoszone wydanie nowej wersji mojej ulubionej dystrybucji Linuksa – openSUSE
.
Zmiany od 10.3
Nowy instalator (zarówno na płytach DVD jak i LiveCD)
Na DVD zapełnia cały ekran pięknym motywem, a na LiveCD prezentuje skromne, natywne i bardzo przyjemne okno kreatora.
Szybkość, piękno – to jego nowe cechy
.
Zmiany w menedżerze pakietów
Ogromne przyspieszenie i mniejsze zużycie zasobów, mniejsze pakiety RPM dzięki kompresji LZMA, nowy mechanizm rozwiązywania zależności.
Efekty pulpitu
Nowe openSUSE rezygnuje z XGL na rzecz AIGLX – nigdy więcej ręcznej edycji plików konfiguracyjnych
.
Narzędzie, którym włączymy efekty nie tylko pozwala je włączyć, ale także skonfigurować podstawowe wtyczki, wybrać animacje, wtyczkę do przełączania okien.
KDE
Wydano KDE4, ale wcale nie oznacza to końca KDE3. O ile istnieje LiveCD tylko z KDE w wersji 4.x, o tyle DVD zawiera obie wersje – nie wszystko stracone.
W KDE zmieniono domyślny wygląd nie tylko poprzez tapetę, ale także poprzez obramowanie okien i motyw Plasmy (czyli paska dolnego i elementów na pulpicie).
YaST2 w Qt4 to kolejna zmiana na lepsze (wygląd widgetów wskazuje na Qt3, ale deweloperzy chyba się nie pomylili
).
GNOME
Projekt openSUSE stara się zminimalizować ilość łatek nakładanych downstream, dzięlac tym samym swoje osiągniąciami bezpośrednio z GNOME, a pośrednio – z innymi dystrybucjami.
Wymieniono głodnego zasobów ESD na PulseAudio. openSUSE stało się tym samym trzecią większą dystrybucją, która to zrobiła. Ale nie obyłoby się bez ułatwienia życia. Da się wybrać konfigurację głośników (stereo, 2.1itd.).
Użycie PolicyKit to kolejna zmiana warta uwagi. Mechanizm ten, w połączeniu z Sabayonem może działać w pewnym sensie jako kontrola rodzicielska… Ale nie o tym mam powiedzieć
.
Dzięki PolicyKit można się wizualnie uniezależnić od użytkownika root, a tym samym zminimalizować częstotliwość wpisywania jego hasła.
PackageKit, mechanizm zarządania pakietami, został dodany. Nie zastąpi on jednak YaST-a w tej kwestii, a jedynie zajmie się aktualizacją systemu. Idzie mu to dobrze, choć za mało detali wyświetla, a interfejs może wprowadzać w błąd.
Odświeżony motyw Gilouche – od teraz używa nowego stylu Clearlooks, czyli Gummy, a nie jak dotychczas, Classic.
NetworkManager
Nasza ukochana usługa sieciowa, która właściwie działa jak chce, gdy dostępne więcej niż jedno połączenie (szczególnie w KDE), obsługuje już UMTS i EV-DO.
Kernel
Najnowszy 2.6.25, który to m.in. zawiera już sterownik b43 dla kart WiFi z chipsetem Broadcom. Ciekawostką jest, że działa tylko z firmware’em dla 2.6.24… Ale ja nie o tym miałem mówić.
Firefox
Wersja 3 Beta 5 załapała się na obrazach dysków. W repozytorium jest dostępna aktualizacja do wersji finalnej.
OpenOffice.org
Wydanie zawarte w ISO obsługuje format MS Office 2007 (.docx i zapewne pozostałe).
Wine
Na płytach 1 RC3, a w repozytorium zapewne aktualizacja (nie sprawdzałem, ważne, że działa
).
Xfce
Szczęśliwie się składa, że znaleźli się ludzie gotowi opiekować się Xfce w openSUSE. Dzięki nim, DVD zawiera także to środowisko.
Moje wrażenia
Bardzo starałem się oddzielić własne zdanie na temat zmian w openSUSE, lecz nie wszędzie mi się to udało. Jestem tylko człowiekiem
.
Sam troszkę przedwcześnie pobrałem openSUSE 11.0, gdy tylko pojawiło się na jednym z serwerów lustrzanych. Dzięki, matrix
.
LiveCD uruchomiło się miguśkiem, a instalacja nie przysporzyła żadnych problemów i przebiegła bardzo szybko.
Pierwszemu uruchomieniu zainstalowanego systemu towarzyszył kreator, podobny do tego z Fedory, i szybko uciekł, bo nie miał już co robić
.
Po instalacji przywitał mnie ekran powitalny (ggreeter), a następnie pytanie, czy chcę sprawdzić dostępność aktualizacji. Odpowiedziałem twierdząco i nie czekałem długo, pomimo iż to pierwsze użycie menedżera pakietów.
Aktualizacja systemu także nie trwała długo. Kompresja pakietów (i chyba użycie DeltaRPM-ów) robi swoje.
Potem przyszło mi instalować ulubione programy. Właściwie nie było tego dużo, bo Pidgin, Liferea, Brasero, Do i Banshee były już na dysku. Musiałem tylko zainstalować OnTV, tvtime, AleVT i kupę kodeków. Jak na ironię, znowu nie trwało to długo
.
Po chwili skapnąłem się także, że nie mam uruchomionego Compiza, więc przystąpiłem do instalacji sterowników. Szybko i przyjemnie. Z jednym "ale". Moduł jądra twierdzi, że nie mam karty graficznej ("no device found"), a nVidia twierdzi, że nie porzuciła wsparcia dla kart serii 6. Wygląda na to, że albo w monitorze siedzi jakiś krasnal z kredkami, albo ktoś coś zepsuł i nie chce się przyznać. Wojowałem długo z Xorgiem, ale nic z tego nie wynikło, siedzę z Metacity.
Z bardziej pozytywnych wrażeń mogę wspomnieć YaST, którego instalator pakietów w GTK stał się bardziej wygodny, a wszystkie przyciski, które ikonki mieć powinny, od 11.0 już je posiadają (przyciski pomoc, przerwij, wstecz, dalej, instaluj, usuń itd.).
Dziękuję za uwagę, to wszystko
.
W chwili publikowania tego wpisu, licznik wskazywał trzy godziny do wydania, dlatego też umieszczę odnośnik, który pokieruje Was do miejsca, gdzie będzie można pobrać openSUSE 11.0. A jeśli nie, to go zmienię
.
Na dowód, że nie nakłamałem, mogę Wam pokazać artykuł z serwisu openSUSE News, w którym jakiś czas później opisano to samo
.

trzeba potestowac nowy manager oprogramowania. nie rozumiem zachwycania sie instalatorem, skoro i tak teoretycznie uzywa sie go tylko raz :>
a wszystko inne raczej mam w gentoo.
Jest ładny i wygodny, to się zachwycamy
.
przeciez nie bedziesz codziennie reinstalowac systemu![:]](/files/snicker.png)
u mnie w „instalatorze”
gentoo to moge zajac sie swoimi sprawami w tle, zamiast bezczynnie gapic sie na pasek postepu :>
Dlatego ja pobieram LiveCD. Miło poużywać Internetu, gdy napęd CD się poci w tle
.
ja chyba podepne pod grub’a sobie zawartosc livecd, bo szkoda plyty wypalac. jutro powinienem dostac nowy hdd wiec bedzie miejsce na eksperymenty.
Xfce, a nie XFCE.

A co do samego openSUSE, to szczerze wątpię, abym kiedykolwiek się do niego przekonał, aczkolwiek za kilka tygodni sprawdzę jak działa i czy faktycznie dostał tego całego kopa.
PulseAudio – fajnie ale dlaczego w pacman repo Mplayer jest skompilowany bez obsługi pulseaudio?
Jeszcze kilka godzin i będzie
Super. Długo na to czekałem.
O <EXCERPT> jeszcze nie słyszał?
Nowa wersja Gilouche? Fajnie! Możesz ją jakoś wypruć ze swojego OpenSUSE i wystawić?
Acid, Packman to właściwie nieoficjalne repozytorium… Tylko trochę popularne
.
Michale, rano nie miałem czasu myśleć o EXCERPT.
dakilla, zgłoś się via XMPP (@jabster.pl).
„mojej ulubionej dystrybucji Linuksa – openSUSE” neofita ;> Eh aż łezka się w oku kręci jak wspomnę sobie jak broniłeś na każdym kroku Fedory
Choć trzeba będzie nową wersję obadać.
Gusta się zmieniają. Na Fedorze sporo się nauczyłem, ale to nie jest system na moje biurko.
To ten YaST w końcu jest na Qt4 czy nie? A co do KDE4, to jeszcze z pół roku trzeba poczekać na coś stabilnego.
Deweloperzy mówią, że Qt4, ale szczerze mówiąc, to cholera wie :> .
No to nic prostszego. Usuwaj pakiet z Qt3 i sprawdź co będzie chciało polecieć w zależnościach.
Ale ja nie mam KDE4
.
Eee, no to szkoda.
Może kiedyś
.
readelf -d.
Hę?
PS Twoje powiadomienie to lekkie przegięcie…
Tzn. nie wiem, w czym ten YaST pisany jest. Jak pochodna C, to readelfem sczytasz, z którą wersję Qt podlinkowane. Jak jakiś skryptowy, to pewnie nietrudno będzie znaleźć odwołanie.
To jest chyba raczej C. Sprawdzę potem, jak znajdę płytę brata z KDE4
.
„[...]albo w monitorze siedzi jakiś krasnal z kredkami” – wybitne
Potestuje, potestuje, choć nie sądzę bym się przesiadł. Choć, kto wie, co mi tam głowy strzeli.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba tak, jak mi
.
Nie podoba mi się „XFCE”.
Och, to znowu Ty :> .
A możesz masz w tym jakiś interes, że tak zachęcasz?
Uwierz mi, chciałbym. Przynajmniej coś bym zarobił
.
Livio: nie mogę się do ciebie wjabberzyć. JID-a masz livio na jabsterze?
dakilla: jakub.rusinek :> .
A da się jakoś łatwo (najlepiej nawet bez palenia płyty) zespolić 11-kę z 10.3?
Czy w międzyczasie upiększania instalatora starczyło im czasu na popracowowanie nad „wykrywalnością” sprzętu? Bo na 10.3 do tej pory matryca świeci mi całą mocą i line-out nie funkcjonuje
Poszukaj o DeltaISO.
Z wykrywaniem sprzętu bywa różnie i w dużej mierze zależy to od jądra
.
Livio, napisz jak jest ze startem systemu, czy cos przyspieszylo czy nie. Moze nawet bootchartem potraktuj.
Nie mam bootcharta 10.3 dla porównania. Czas od GRUB-a do GDM-a mógł się delikatnie zmienić na plus (jak zawsze), nie ma rewolucji.
Powiem tak – testowałem wersję RC pod 64-bitowe procki. Jeżeli to jest ten „ubuntu killer” to ja jestem synem Czyngis-Chana
Syn Czyngis-Chana
!
Kłaniam się
.
Jeżeli to jest ten „ubuntu killer” to ja jestem panem i władcą Livio. ;>
Spadaj, kUtek, co to to nie
.
Wygrałem.
Przypomniało mi się, że mam na Ciebie focha.
Foch!
Livio powiem krótko tak: mnie ten system do siebie nie przekonał mimo, że miałem serdecznie dość distro wywodzących się od Debiana. Tak, czy siak – wróciłem do Hardy’ego
A gdzie melodyjka?
Jakie to wybredne… Tarararam… Może być?
klis, nie wszystkim da się jednocześnie dogodzić. I to dobre w Linuksie, że mamy duży wybór
.
A jednak jestem Twoim panem i władcą. :> Mówię „MELODYJKA!” a Ty grasz, tak jak chcę. ;-d
Ooo, panocku, ja jestem hetero, więc baj baj :> !
A i owszem
Jednakże spodziewałem się większych rewelacji po „jedenastce” Novella ;D
klis: Jakich znów rewolucji? Chyba żołądkowych.
Ciekawe zmiany wejdą w 11.1. Gdzieś miałem link… Mam
kUtek, <q>idź, serdeńko, bo Cię trzepnę</q>!
A tutaj więcej: http://en.opensuse.org/GNOME/Ideas/11.0
Cholera, nie ten link…
Nie pójde, bo tak Cię nie lubię, że aż lubię.
No i nie zrobiłbym Ci tego (tj. byłoby Ci smutno).
Hehehe, dobry żart :> .
Wiem, ale nie chciałem już pisać o tym, że będziesz płakał i walał się po podłodze.
Chyba ze śmiechu (tj. „rotflał się”, od „rotflać się”
:> .
Nie wnikam co turlasz, gdzie turlasz oraz dlaczego turlasz, ale możesz napisać o tym w miniblogu
Idź zmarszcz freda, kUtek
!
Kto to jest fred?
kUtek – o Flinstone’a chodzi – tego, którego marszczył Majewski w Szymon Majewski Show
klis, bynajmniej :> .
kUtek, http://youtube.com/watch?v=9RzD4mabFYc
Niemożliwe! Majewski w Szymon Majewski Show? Co on tam robił?
To tak jak Livio na blogu Livio. Ciekawe, co on tam robi :> .
Kurde, wieczór zagadek. ;/
Hahaha, kUtek lubi za gatki :> .
No, lubię se czasem wody wlać za gatki. Taki wiesz, fetysz prawie
Fetyszysta jeden! I do tego pedofil!
:>
No, woda młoda, świeża z kranu.
Mówiłem Ci już kiedyś, że Twój nick brzydko mi się kojarzy :> ?
kUt[__]ek :>
No bo zbok jesteś i marzyciel.
Ciekawe, kto pierwszy pokazał się od tej strony, chcąc być moim panem i władcą. Fuj!
Kanapkę chciałem.
Za późno. Nocami lodówka na trzy spusty.
Wyżerałeś opakowania? Inni jedzą tynk ze ścian – spróbuj
Nie wiem jak Ty, ale ja z reguły korzystam z zawartości opakowań. To pewnie dlatego masz tyle dzieci w Afryce…
No, ostatnio ta ilość zwiększyła się razy trzy, albo i cztery.
Szybka powtórka z matematyki, bo widzę, że się gubisz – 0 * 4 = ?
Ojć, jedynkę Ci wcięło, pomoge Ci.
10 * 4 = 40
Kochany. ;D
O fuck, spadaj, co
!
kurwa, z tego całego nielubieniacie nabijam Ci tylko lansrank – moja obecność, to +10. ;/ Idę stąd. O!
Yeees :> !
kUtek, żebyś nie płakał, zmieniłem XFCE na Xfce :> .
Niaaaaaaaaaaach. :>