Każdy ma pudełko – mam i ja!

Lubię firmę Novell – docenia nawet tak niewielki wkład w openSUSE :) .

Szkoda, że Red Hat tak nie działał… Ale zaraz, Fedory nie można dostać w wersji pudełkowej ze wsparciem. Szkoda. A może zarobek im niemiły? Może Red Hat jest zbyt konserwatywną firmą? Mniejsza, mam parę zdjątek :> .

Pudełko zapakowano metodą "karton w karton", z użyciem folii jako materiału zabezpieczającego je przed niewiadomoczym oraz plastikowych opasek.

Pan z UPS-u przyjechał, zostawił paczuszkę i sobie pojechał.

Ładne pudełko – miejscami widoczny połysk wybranych elementów. Cudo.

Książka (o niej później), nalepki, ulotka Linux Magazine i płyta w zwyczajnym pudełku CD.

A o to śliczna dwuwarstwowa płyta DVD wewnątrz zwykłego pudełka – urocze, no nie :> ?

Zbliżenie na książkę. Co widzimy? Taaak, ta książka ma obrazki :D !


To koniec relacji. Wprawdzie paczuszka przyszła wczoraj, ale byłem zajęty™ ;) .

19 odpowiedzi do “Każdy ma pudełko – mam i ja!”


Pozostaw odpowiedź