Liczniki dni do wydania openSUSE 11.1 już gotowe. Obecnie wskazują już mniej niż 50 dni
.
Mały licznik dni do wydania openSUSE

<a href="http://en.opensuse.org/openSUSE_11.1"><img src="http://counter.opensuse.org/11.1/small.pl.png" alt="Licznik dni do wydania openSUSE" /></a>
Średni licznik dni do wydania openSUSE

<a href="http://en.opensuse.org/openSUSE_11.1"><img src="http://counter.opensuse.org/11.1/medium.pl.png" alt="Licznik dni do wydania openSUSE" /></a>
Ogromny licznik dni do wydania openSUSE

<a href="http://en.opensuse.org/openSUSE_11.1"><img src="http://counter.opensuse.org/11.1/large.pl.png" alt="Licznik dni do wydania openSUSE" /></a>
Jak patrzę na numer wydania na największym liczniku, wydaje mi się on dziwnie brzydki i niepodobny do tego na mniejszych licznikach
.
ahoj, jmenuji se jakub rusinek. zajímám se o počítače, převážně linux.
Marek Stopka nakręca mnie na czeski uniwersytet i pracę u SUSE/Novella ;D .
ale jak na razie to ja nie myślę aż tak przyszłościowo. no i uśmiecham się jak słyszę czeski język
.
- Dillo 2.0
-
Wydano nową wersje masakrycznie szybciej przeglądarki internetowej. Ot, zamiast (E)Linksa/Lynksa, ideał
.
Najważniejsze zmiany:
- GTK1 → FLTK;
- C++ → C, w większości;
- glib → Dlib;
- poprawki w silniku;
- nowe skróty klawiaturowe.

- Tomboy dla Windows i OS X
-
No tak. To było do przewidzenia. Program napisany w C♯ jest przenośny pomiędzy platformami
.
Na OS X ładniutko współgra z menu i dokiem, a na Windows… Hmmm… To oni mają coś specjalnego na krój tego menu i doka? Hmmm, na Windows są tylko bugi. Optymistyczne
.


Prędzej, czy później, zostaną wydane oficjalne wydania na te systemy oraz obrazy DMG i instalatory.
- Banshee na Windows i OS X
-
Skoro jesteśmy już przy aplikacjach .NET, warto nadmienić, iż multimedialny kombajn dla GNOME nie dość tego, że rozwija się prężnie, to dodatkowo także szykuje się do zawładnięcia instalacjami Windows i OS X.
Aaron, założyciel projektu Banshee i obecnie jeden z głównych deweloperów programu, opisuje napotkane trudności i dziękuje Imendio między innymi za próby dostosowania GTK do środowiska OS X. Fakt, za menu i natywny motyw GTK należą im się brawa i podziękowania.


Mają deweloperzy Tomboya i Banshee szczęście, bo chciałem być niedobry za to, że portują zamiast tworzyć, a tu zaskoczenie
.
Jedną z pierwszych dystrybucji Linuksa w moim kilkuletnim doświadczeniu, był Mandrakelinux 10.1 (2004 r.). Poprzednik Mandrivy. Już nawet nie pamiętam, dlaczego się go z dysku pozbyłem. Nie ważne.
Nudziło mi się, czytnik RSS wskazał, iż nowa wersja wydana (2009.0), więc bez ogródek "nastawiłem" pobieranie i nudziłem się parę kolejnych godzin tylko po to, by tę nudę przerwać
.
Jeśli nie masz ochoty czytać o Mandrivie, czy nawet oglądać obrazków, odpuść sobie ten wpis
.
Kontynuuj czytanie ‘Mandriva 2009.0 – ponowna wyprawa po wielu latach’
- "Nowe" systemy plików dla Linuksa
-
Dlaczego słowo Nowe
umieściłem w cudzysłowie? Ze względu na to, że prace nad nimi trwają już jakiś czas
.
Pierwszym z nich jest ext4. Następca ext3. Na dodatek jest kompatybilny. Istniejące partycje ext3 można bezboleśnie, bez formatowania, skonwertować na ext4. To chyba tak jak FAT→NTFS, ale nie dam głowy, czy nie skłamałem w tym przypadku
.
Ponoć jest bardziej wydajny. Podsumuję to tak: nie wiem/nie znam się/ nie testowałem i nie wiem, czy "wydaje się" takim być
.
Drugim ma być btrfs – twór Red Hata, HP, IBM i Oracle.
- Klucz do Time Machine na Linuksa to…
-
System plików z Solarisa firmy Sun. ZFS, bo o nim mowa, oferuje takie funkcje już teraz, i zdaje się być systemem plików gotowym "już teraz", a nie za godzinę, dzień, tydzień, miesiąc, czy rok.
Byłoby wspaniale, gdyby rzeczywiście tak było, a ZFS stał się dostępnym dla każdego na Linuksie.
Poprzednią nowość potraktowałem trochę po macoszemu, bo system plików nie jest tym, o czym wiem wiele i o czym potrafię się rozwodzić długo. Zdecydowanie lepiej jest mówić o tym, co można zobaczyć i czego można użyć, a nie tylko "poczuć".
Warto wspomnieć, że GNOME zdaje się być głównym, jak nie jedynym środowiskiem graficznym Solarisa i to właśnie dlatego na obrazkach jest Nautilus
.
Trochę podniecony prawdopodobnie najnowszym cudeńkiem Linuksa, które jest żywcem ściągnięte z OSX, życzę miłego dnia
.
Trochę zwlekałem z publikacją tego wpisu, bo myślałem, że jednak coś ciekawego się dzisiaj wydarzy
.