WordPress 2.7

To już oficjalnie. Wydano WordPress 2.7.

Z punktu widzenia niezwykłego użytkownika, wprowadzono znacznie ułatwienia, dzięki którym argument o niewygodnym (autorowi) odpowiadaniu na komentarze na blogach na platformie WordPress, odchodzi w zapomnienie.

 Przedstawię pokrótce wprowadzone zmiany.

  • widgety na stronie głównej panelu;
  • widgety na podstronach tworzenia wpisu/strony;
  • przycisk "Nowy" w nagłówku panelu;
  • możliwość zmniejszenia menu do ikon (menu rozwijalne);
  • wyżej wspomniana możliwość odpowiadania na komentarze;
  • możliwość pisania wpisów wprost ze strony głównej panelu;
  • nowe ikony;
  • delikatnie upiększony panel;
  • zmiany wizualne w domyślnym edytorze WYSIWYG (TinyMCE).

Osobiście jestem bardzo zadowolony z nowej wersji i będę WordPress zachwalał, na pewno, z wersji na wersję ;) .

A Ty, zaktualizowałeś już swojego WordPressa :) ? Jeśli nie, pobierz nową wersję i zrób to po raz ostatni. Tak, tak, nie rób tego więcej. WordPress 2.7 i nowszy zrobi to za Ciebie ;) .

Zobacz, ile razy pobrano już najnowszą wersję WordPressa.

This entry was posted in Blog and tagged , . Bookmark the permalink.

7 Responses to WordPress 2.7

  1. Pakos says:

    Już po, cudne to w porównaniu ze stara wersją :)

    • Livio says:

      Nie mogę się nie zgodzić. Jest świetny ^^ .

      Samo komentowanie z poziomu dashboarda już wyprzedza Joggera wygodą, bo nie obawiam się, że otworzę komunikator w telefonie i stracę powiadomienia i będę musiał potem doszukiwać się sam.

      Twórcy WordPressa naprawdę zasługują na owacje na stojąco. I to co wersja ^^ .

  2. John Cooper says:

    Ja mam Joggera i już go zaktualizowałem do najnowszej wersji ;)

  3. Owacje na stojąco? Nie sprawdziłem dokładanie czasów generowania strony i uruchamiania, ani wykorzystania pamięci, ale jestem wręcz pewien, że wraz ze zmianą wersji i interfejsu nie poprawiły się kwesie wydajności, o których twórcy mówią w promocyjnym filmiku.

    Poza tym szablony WordPressa to największy minus.

    • Livio says:

      Cóż, czasem trzeba się pogodzić z niedogodnościami. Gdybym miał rezygnować z wygody na rzecz mniejszego zużycia zasobów, wyjąłbym jedną kostkę RAM-u i podmienił procesor, by się nie martwić :P .

      Fakt, to jest mała dygresja, ale myślę, że stosowna.

      Szablony WordPressa troszkę trudniej, niż Joggerowe, „zaimplementować”, ale z drugiej strony, możemy jako bazę wybrać K2, Tarskiego, czy cokolwiek i go ostylować. CSS może wiele ;) .

  4. O możliwościach CSS nie musisz mnie przekonywać. Zresztą problemem nie stoi po stronie braku czegoś w CSS, a jedynie braku wsparcia dla CSS przez przegladarki. Wychodzi to wszystko na prostą, bo coraz więcej ludzi, nie tylko progrmistów, ale i klientów rozumie sens tworzenia aplikacji zgodnie ze standardami sieciowymi. Zastanawiam się tylko jak długo przyjdzie nam czekać na obsługę CSS3 przez nowoczesne przeglądarki.

    • Livio says:

      A CSS3 to już jest oficjalnie czy ciągle są tylko szkice? Co do tego nie jestem pewien właśnie.

      Jeśli chodzi o obsługę standardów przez przeglądarki, to sprawa ma się tak, że ważniejsze są dla twórców wyniki w lansiarskich testach typu Acid czy w autorskich testach JS, gdzie wynik przeważnie jest na korzyść autora testu, niż właściwa obsługa standardów.

      Szybkość staje się dla nich sprawą pierwszorzędną, zamiast równorzędną.

      W sumie, to nie wiem, czym się martwisz. CSS2 jest na razie wystarczający. Wiem, że nie ma zaokrąglonych rogów itp. ale to wszystko da się przeboleć. Zdaję sobie sprawę, że IE wszystko utrudnia, ale nadzieja jest taka, że IE lada moment zdechnie. Nie dlatego, że MS go porzuci, a ludzie. Ilekroć rozmawiam ze znajomymi (różnymi, głównie niezaawansowanymi) to IE wkurza ich powolnością, niewygodnym interfejsem itd. Narzekają na niego i propagują nieświadomie alternatywę (głównie Firefoksa) wśród własnych znajomych.

      Zwykle dzięki znajomym poznajemy coś lepszego.

      Obecnie, mam nadzieję, skrypt JS są wystarczające w połączeniu z expressions by jakoś maskować błędy IE, ale jestem zdania, by informować o tym użytkowników. Dodając odpowiednią wzmiankę. Znam naprawdę niewielu ludzi, którzy świadomie używają IE. Myślę, że to margines, który można swobodnie zignorować.

      Znowu się rozpisałem. Cóż. Pozostaje trochę bardziej się pomęczyć z CSS2 i XHTML1/HTML4 (nie pamiętam dokładnych wersji) a po oficjalnym wydaniu, przerzucić się na nowe wersje standardów i brzydko olać IE, dodając śliczną notatkę, że używana przeglądarka jest passé :] .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>