- Polishwords
-
Pamiętacie konkurs na najlepszego bloga informatycznego?
Zająłem w nim zaszczytne, bo bodajże siódme miejsce
. Dzisiaj dotarł do mnie pakunek z upominkami – długopisami. Dopiero teraz doczytałem, że będą rozsyłane nagrody upominki, stąd moje zdziwienie
. Autorzy blogów z miejsc od 7 do 13 otrzymają upominki niespodzianki ufundowane przez webhat.pl.
.Najciekawsza nie jest jednak moja dobra, choć krótka pamięć, a błędy na kopercie. Z Rusinka przemianowano mnie na Rasinka i walnięto się w nazwie ulicy :] . Zamiast “b” wyszło coś na wzór “do” napisanego bardzo blisko siebie. Chwała nadającemu, że listonoszy i kurierów mamy rozgarniętych a ludzi w miarę kulturalnych (Ubuntu nadano bez numeru mieszkania), bo inaczej w ogóle nie otrzymałbym tych długopisów
. - Przepis na przepyszny omlet
-
Jakże mógłbym się powstrzymać przed przeniesieniem tagu #gastrofaza z Blipa na mojego bloga, rozszerzając wpis o przepis :> ?
Dzisiaj, na specjalne życzenie (^agnieszkakm, na
trzy, cztery
machamy; trzy, cztery
!) przepis na mój numer popisowy, czyli omlet. Popisowy bo zawsze go przypalę z jednej strony przez nieumiejętność obracania go
.Składniki
- n jajek;
- n łyżek mleka;
- n łyżek mąki;
- sól.
Sposób przygotowania
- Rozdzielić białka od żółtek. Białka ubić, najlepiej na sztywną, pianę.
- Dodać mąkę, mleko, żółtka i sol. Dokładnie, ale delikatnie wymieszać. (Najlepiej drucianym narzędziem, które dobrze rozprowadzi mąkę i pomoże uniknąć grudek.)
- Na patelni rozgrzać tłuszcz (co kto lubi – olej, masło).
- Całe ciasto przełożyć na patelnię i smażyć kilka chwil, po czym odwrócić (taaa ;D ).
Podawać z dżemem, bitą śmietaną, miodem, syropem klonowym czy czymkolwiek innym
.Smacznego
!Zdjęcia niet, chyba, że ktoś podeśle
.
Miesięczne archiwa dla Styczeń, 2009
Wspomniałem ostatnio o moich problemach z openSUSE. Kilka dni zajęło mi odnalezienie przyczyny moich problemów. Zgłoszenie ich jako błędów w bugzilli okazało się w 50% strzałem w dziesiątkę
.
- Brak terminali wirtualnych
-
Problem, o który podejrzewałem ConsoleKit, jak się okazało, wynikał z błędnego pliku usługi Javy Suna. Usługa zamiast uruchomić się i zwolnić terminal, blokowała go, przez co kolejne usługi podczas rozruchu nie były uruchamiane. Jak się okazało, było jeszcze ciekawiej. Komentarz LSB był wadliwy, przez co było niemożliwe wyłączenie usługi z rozruchu. Musiałem usunąć Javę.
- Niestartujący NetworkManager
-
Każdorazowo po instalacji wyłączam usługi. Oczywiście nie robię tego na pałę, tylko czytam opisy. Stwierdziłem, że
network-remotefsmnie nie dotyczy, bo nie montuję zasobów SMB ani NFS ani tym podobnych. Jak się okazało, dopiero po jakimś czasie zlikwidowano ten problem, zmieniając opis usługi. W 11.2 będzie już więc od razu po instalacji wiadomo, żenetwork-remotefs== NetworkManager. W 11.1 dopiero po aktualizacji. - Trzeszczenie PulseAudio
-
Zniknęło… Samoistnie. Jest to jeden z tych elementów dystrybucji Linuksa, który zawsze płatał mi figle. Teraz tylko czasem słychać zacięcia, nie trzaski, jak skacze zużycie CPU.
- Wywrotki X przy logowaniu
-
Sterowniki nVidii wydają się być stabilne już dłuższy czas, a ja na nie zrzuciłem winę. Problem leżał w ~/.bashrc. Jakakolwiek próba zmiany XAUTHORITY to głupota. Lepiej dokleić
xhost +local:root, by aplikacje roota spod sudo ładnie startowały (do/etc/sudoerstrzeba tylko do env_keep dopisać DISPLAY i XAUTHORITY).
Wygląda na to, że nabrałem znowu troszkę doświadczenia i rozwiązałem swoje problemy. Mogę więc wrócić do niezwracania uwagi na system
.
Dawno nie było wpisu z serii Nowości, więc pora podzielić się kilkorgiem ciekawych “świeżynek” (tak pewna dziewczyna podlizywała się redaktorowi gazety, choć to nazwa potrawy mięsnej
). Kontynuuj czytanie ‘Nowości – 9.01.2009′
W lipcu pisałem o otrzymaniu pudełka z openSUSE 11.0, dzisiaj historia się powtarza, chociaż jest jeszcze ciekawiej
.
Kontynuuj czytanie ‘Pudełko z openSUSE 11.1 i… Niespodziewajki’
pst: podstrona “kontakt” wróciła na swoje miejsce ^^ . zniknęła niezauważona w dziwnych okolicznościach, ale przywróciłem ją w jeszcze lepszym stanie. z ikonkami itepe
.
