Problemy znikają w okamgnieniu

Wspomniałem ostatnio o moich problemach z openSUSE. Kilka dni zajęło mi odnalezienie przyczyny moich problemów. Zgłoszenie ich jako błędów w bugzilli okazało się w 50% strzałem w dziesiątkę ;) .

Brak terminali wirtualnych

Problem, o który podejrzewałem ConsoleKit, jak się okazało, wynikał z błędnego pliku usługi Javy Suna. Usługa zamiast uruchomić się i zwolnić terminal, blokowała go, przez co kolejne usługi podczas rozruchu nie były uruchamiane. Jak się okazało, było jeszcze ciekawiej. Komentarz LSB był wadliwy, przez co było niemożliwe wyłączenie usługi z rozruchu. Musiałem usunąć Javę.

Niestartujący NetworkManager

Każdorazowo po instalacji wyłączam usługi. Oczywiście nie robię tego na pałę, tylko czytam opisy. Stwierdziłem, że network-remotefs mnie nie dotyczy, bo nie montuję zasobów SMB ani NFS ani tym podobnych. Jak się okazało, dopiero po jakimś czasie zlikwidowano ten problem, zmieniając opis usługi. W 11.2 będzie już więc od razu po instalacji wiadomo, że network-remotefs == NetworkManager. W 11.1 dopiero po aktualizacji.

Trzeszczenie PulseAudio

Zniknęło… Samoistnie. Jest to jeden z tych elementów dystrybucji Linuksa, który zawsze płatał mi figle. Teraz tylko czasem słychać zacięcia, nie trzaski, jak skacze zużycie CPU.

Wywrotki X przy logowaniu

Sterowniki nVidii wydają się być stabilne już dłuższy czas, a ja na nie zrzuciłem winę. Problem leżał w ~/.bashrc. Jakakolwiek próba zmiany XAUTHORITY to głupota. Lepiej dokleić xhost +local:root, by aplikacje roota spod sudo ładnie startowały (do /etc/sudoers trzeba tylko do env_keep dopisać DISPLAY i XAUTHORITY).

Wygląda na to, że nabrałem znowu troszkę doświadczenia i rozwiązałem swoje problemy. Mogę więc wrócić do niezwracania uwagi na system :) .

Ten wpis został opublikowany w kategorii openSUSE i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Problemy znikają w okamgnieniu

  1. Czyli tak, jak prognozowałem w komentarzach. Trochę grzebania i cierpliwości, a problemy znikają.

    • Livio pisze:

      Właściwie to grzebania było najmniej. Tyle tylko, by się skapnąć, że usługa dostarczana z Javą jest be a problem z NM to podział usługi network na network(-localfs) i network-remotefs ;) .

  2. magic pisze:

    Hmm podziwiam cierpliwość u mnie 11.1 wytrzymało aż tydzień i z powrotem zainstalowałem 11 – tu mam tylko jeden problem nie działa pulseaudio. Całkowite pozbycie się go i już nie mam problemów. System chodzi ładnie mogę zmieniać tematy wine się nie wywiesza. Jest dobrze jak za starych czasów ta wersja 11.1 to chyba jakiś sabotaż. Nawet taka głupota jak gdmsetup czy emerald nie działaja

    • Livio pisze:

      Te głupoty są całkiem oczywiste jak się śledzi listy mailingowe itd. ;) .

      1) gdmsetup nie ma jeszcze, bo nie przepisano go w nowym GDM (>= 2.22.x).
      2) Emeralda usunięto z repozytoriów. Nie powiem Ci dokładnie co z nim jest nie tak, ale zdecydowano, że nie mogą go dłużej dostarczać.

  3. matrix pisze:

    a co z sambą? :>

    • Livio pisze:

      Problem Samby nie nadszedł wraz z 11.1. To jest problem stały odkąd tylko poznałem Sambę, właściwy dla każdej dystrybucji.

      Mój wniosek jest prosty: Samba to kawał ^g i już. Prościej latać do drugiego pokoju z pendrive’em.

      • Bartek Krawczyk pisze:

        Samba działa – trzeba umieć skonfigurować. U mnie działa w Urzędzie Gminy dla około 40 komputerów jako workgroup i serwer WINS, uwierzytelnianie na poziomie użytkownika. W innych firmach działa jako kontroler domeny.

        Tu diagnozuję bardziej nieumiejętność konfiguracji.

        OOoo odkopałem skamielinę, przez przypadek.

        • Livio pisze:

          To prawda, zabawiłeś się w archeologa ;) .

          U mnie problem okazał się ciekawy – w openSUSE trzeba dodatkowo w ustawieniach firewalla zezwolić na rozgłaszanie. Stąd też był problem, że nie działa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>