Jak ja dawno nie pisałem nic na blogu – minęło “masakrystycznie” dużo czasu ^^ . Teraz powinno jednak być lepiej.
Bilbo
Wszystko za sprawą programu Bilbo. Jest to, najzwyklej mówiąc, edytor blogowy
. W repozytorium KDE:Community leży odświeżony pakiet, jednak jego plik spec nie uwzględnia jednej ikony (konkretniej dwóch plików – ikony w dwóch rozmiarach), przez co nie buduje się poprawnie. Build Service nie pozwala obecnie na proponowanie zmiany w pliku z uwzględnieniem diff-u (a przynajmniej nic mi o czymś takim nie wiadomo), więc pozwoliłem sobie pakiet podlinkować w swoim “domowym” repozytorium i dodać pliki do listy.
Nim pakiet z KDE:Community zostanie poprawiony, można program zainstalować z mojego repozytorium. Zainstaluj bilbo home:livioplZainstaluj bilbo KDE:Community
Program trochę się buntuje przed własnym kodem HTML i usuwa własne klasy itp., jednak z czasem na pewno nauczy się, że autor wie lepiej
.
Z interesujących funkcji można podać edytor WYSIWYG, edytor HTML z podświetleniem kodu i podgląd wpisu bez wysyłania go, z użyciem aktualnej skórki (z WordPress działa wzorowo, nie licząc drobnostki w postaci zamiany emotikon). Do podglądu używa albo KHTML albo WebKit (stawiam nań ze względu na zawarcie go w Qt). Z zaskakujących funkcji, uczy się z doświadczenia. Podczas pisania wpisu, podpowiada użyte już słowa.
Gorąco polecam przynajmniej test tego programu ze swoim blogiem, mnie bardzo się spodobał i, jeżeli dobrze pójdzie, będę go używał
.
Niech no tylko dorobi się wrzucania obrazków do ScrnShots.com z użyciem publicznego API, które to udostępniają, oraz tolerancji dla spersonalizowanego kodu HTML. Brak wstawek (ang. snippet) mogę przeżyć, bo używam na warstwie plazmoidów (funkcja Dashboard z OSX :] ) plazmoidu “Wklej”. Spełnia on swoje zadanie bdb.
Upstart a Fedora
Pora na półobrót innej beczki.
Fedora od kilku wersji zamiast antycznego, zabytkowego SysVInit używa Upstart, wynalazku Ubuntu. Niestety, usługi były uruchamiane w trybie wstecznej kompatybilności, co nie zwiększało prędkości uruchamiania ani zamykania systemu.
Ku mojej radości, 30. sierpnia (jak na ironię, wpis ujrzałem w czytniku dzisiaj) pewien człowiek zajął się konwersją usług ze starego formatu, na nowy.
Upstart potrafi uruchamiać usługi asynchronicznie oraz rozwiązywać zależności między nimi, by uruchomić wszystko w odpowiedniej kolejności, gdy tylko wymagana. Pozwoli to skrócić czas uruchamiania systemu o czas uruchamiania usług niezależnych od żadnej innej.
Teraz tylko czekać na porównania dystrybucji na Phoronix i masę wpisów na blogach z uwzględnieniem wykresów z programu bootchart ^^ .
Jako, że nie używam Fedory, a jedynie śledzę nowinki w niej i im kibicuję, poczekam cierpliwie, aż taka sama rewolucja zajdzie w openSUSE
. Chociaż ostatecznie wystarczy mi naprawa małych “papercutów”. Coś w stylu tego, co Canonical zorganizował, ale nie w takich banalnych kwestiach
.
Wiadomo może, czy to cudo z upstartem trafi do F12?
Nie widzę nic takiego na liście funkcji F12, ale możliwe, że nowe pakiety zawierają zmodyfikowane pliki usług.