<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>livio's way &#187; NetworkManager</title>
	<atom:link href="http://blog.jakubrusinek.pl/tag/networkmanager/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.jakubrusinek.pl</link>
	<description>Jakub Rusinek</description>
	<lastBuildDate>Fri, 09 Jul 2010 18:10:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Zmiany, zmiany, zmiany&#8230;</title>
		<link>http://blog.jakubrusinek.pl/2009/11/16/zmiany-zmiany-zmiany/</link>
		<comments>http://blog.jakubrusinek.pl/2009/11/16/zmiany-zmiany-zmiany/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 04:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Livio</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na luzie]]></category>
		<category><![CDATA[Firefox]]></category>
		<category><![CDATA[GNOME]]></category>
		<category><![CDATA[KDE]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Mandriva]]></category>
		<category><![CDATA[NetworkManager]]></category>
		<category><![CDATA[openSUSE]]></category>
		<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jakubrusinek.pl/?p=819</guid>
		<description><![CDATA[Nadszedł listopad. Złota, polska jesień przeradza się w paskudną, wynarodowioną (bo nikt się do niej nie przyznaje) chlapę/pluchę, jak kto woli. Mokro, zimno, nieprzyjemnie. W czasie deszczu, gdy dzieci się nudzą&#8230; Mogą poeksperymentować :] . Ostatnimi czasy wydano wiele nowych &#8230; <a href="http://blog.jakubrusinek.pl/2009/11/16/zmiany-zmiany-zmiany/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="wp-caption alignright"><a href="http://bloodpromiser.deviantart.com/art/Route-d-automne-136510963"><img src="http://th08.deviantart.net/fs30/150/i/2009/253/4/2/Route_d__automne_by_BloodPromiser.jpg" alt="Route d'automne - Droga do jesieni, tapeta" /></a></div>
<p>Nadszedł listopad. Złota, polska jesień przeradza się w paskudną, wynarodowioną (bo nikt się do niej nie przyznaje) chlapę/pluchę, jak kto woli. Mokro, zimno, nieprzyjemnie.</p>
<p>W czasie deszczu, gdy dzieci się nudzą&#8230; Mogą poeksperymentować :] .<span id="more-819"></span></p>
<p>Ostatnimi czasy wydano wiele nowych wydań dystrybucji Linuksa. Ubuntu 9.10 <small>(i odmiany)</small>, openSUSE 11.2, Mandriva 2010.0. Każda z nich bardzo się zmieniła.</p>
<p>Oprócz nowych wersji systemów, nadchodzą odświeżone i ulepszone aplikacje. Według harmonogramu Firefoksa, pierwsze wydanie z serii 3.6 powinno nadejść lada moment.</p>
<p>Skłoniło mnie to pewnych przemyśleń.</p>
<h3>Ergonomia i takie tam</h3>
<p>Od przesiadki na KDE4 nie widzę nic lepszego. Brak mu może łatwości zmiany wyglądu niczym kameleon, czym lekką ręką chwali się GNOME, bo silniki mają rozbudowane wachlarze opcji a motywy instaluje się i zmienia bardzo łatwo. Brak mu też takich doków jak AWN czy Cairo Dock (Daisy to kiepski żart). Pisałem już o tym. Jest lżej, szybciej, przyjemniej.</p>
<p>Zmieniłem także drastycznie Firefoksa. <abbr title="Nawiązanie do Google Chrome/Chromium">&#8222;Schromowaciłem&#8221;</abbr> go, wziąłem sobie do serca <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Fitts%27s_law">prawa Fittsa</a>. Mówi ono między innymi o wykorzystaniu krawędzi ekranu. Zauważyć można je bardzo łatwo np. w Windows i GNOME (przycisk menu Start czy menu Aplikacje/Miejsca/System można kliknąć najeżdżając na samą krawędź ekranu, nie ma tam żadnego odstępu).</p>
<p>Firefoksowi przeniosłem karty na górę ekranu, pasek tytułowy kompletnie wyłączyłem, zyskując około 30px. Zainstalowałem rozszerzenie <a href="https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/1530">autoHideStatusbar</a> oraz <a href="https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/12015">URL Tooltip</a>, dzięki którym zyskałem jakieś 20px w pionie, URL stron w dymku i pływając pasek statusu, gdy potrzebna mi do szczęścia któraś ikonka.</p>
<p>Mogłem użyć rozszerzeń <a href="https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/9256">Hide Caption</a> czy podobnych, jednak nie działały one tak, jak bym sobie tego życzył. Zależy mi teraz tylko na przyciskach okna jako przesuwalnych przyciskach paska narzędzi i zwykłych obramowaniach okien dla wyskakujących okienek.</p>
<p>Z racji posiadania panoramicznego ekranu, mogłem sobie pozwolić na zmniejszenie szerokości okna Firefoksa i rezygnację z maksymalizacji. Przeniosłem także okno maksymalnie do prawej krawędzi ekranu. Dzięki temu mogę bez odrywania oczu od czytanej treści, przejść na skraj ekranu i kółkiem złapać pasek przewijania (moje ulubiona zachowanie kółka na pasku przewijania).</p>
<p>Ergonomia w każdym calu. Oprócz tego, zrezygnowałem z ikon wielkości <code>22×22</code>/<code>24×24</code> na rzecz <code>16×16</code>. Usunąłem także wewnętrzny margines/dopełnienie (padding). Nie zrezygnowałem jednak z paska zakładek. Menu jest niewygodne.</p>
<p>Zyskałem chyba maksimum w pionie :] .</p>
<div class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.scrnshots.com/users/liviopl/screenshots/209125"><img src="http://s3.amazonaws.com/scrnshots.com/screenshots/209125/listopadpng_large" alt="Firefox" /></a></p>
<p class="wp-caption-text">Firefox</p>
</div>
<p>Z załamania prędkością jego działania stworzyłem nawet nowy profil, do którego przeniosłem wszystkie rozszerzenia i ustawienia. Ale nic to nie dało. To obszerna historia zawsze go spowalnia. Wydawało mi się, że kiedyś Firefox posiadał opcję usuwania historii starszej niż ustalona w opcjach. Obecnie istnieje opcja przechowywania historii starszej niż wybrana. Nie tego mi do szczęścia potrzeba.</p>
<p>Samego interfejsu KDE nie potrafię ogarnąć na tyle, by zyskać w pionie dzięki panoramie, a nie stracić na wygodzie.</p>
<p>Dobrze, mniejsza już o te ergonomie i inne pierdoły <img src='http://blog.jakubrusinek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Z ważnych rzeczy, stwierdziłem także, że moja najlepsza dystrybucja Linuksa musi mieć w pakietach Firefoksa i <a href="http://xbmc.org/">XBMC</a>. I Firefox ten musi śmigać ładnie.</p>
<h3>Wycieczki</h3>
<p>Ostatnimi czasy udało mi się przetestować kilka dystrybucji.</p>
<h4><a href="http://www.ubuntu.com/products/whatisubuntu/910features">Ubuntu 9.10</a></h4>
<p>Tu było ciekawie. Bardzo. Pobrałem ISO, wypaliłem na moje CD-RW, stworzone do tego celu. Uruchomiłem LiveCD. Zobaczyłem wyłącznie protest monitora. Nie chciał wyświetlić nic w rozdzielczości <code>2048×1536</code> z odświeżaniem pionowym równym <code>93KHz</code>. No cóż. Nie miałem więcej czasu, żeby się pobawić. Kombinowałem z X.Orgiem, ale nic z tego nie wyszło. Ba, odpalałem nawet <code>dpkg-reconfigure</code> i nic mi nie pomogło. Lubię minimalizm, ale pusty ekran z komunikatem błędu i trybem bezpiecznym nic nie zmieniającym, system odpada na wejściu.</p>
<p>Zanim przeszedłem dalej, poużywałem trochę LiveCD 9.04 i byłem zachwycony działaniem Firefoksa.</p>
<h4><a href="http://wiki.mandriva.com/en/2010.0_What%27s_New">Mandriva 2010.0</a></h4>
<p>De facto przypadek skłonił mnie do spróbowania jej. Byłem tradycyjnie zachwycony tapetami i ekranami powitalnymi. Pochwaliłem DrakConfa, po czym mógłbym go tylko pogładzić po głowie. Brakowało mi wielu opcji. Dla Makowców byłaby to dobra dystrybucja, bo zawiera absolutne minimum opcji w centrum konfiguracyjnym. Nie komplikuje sprawy. Edycja One, którą pobrałem, zawierała pełne spolszczenie, sterowniki nVidii i bodajże nawet Flash Playera. Fajna sprawa nie musieć bawić się ze sterownikami. Tylko te usańskie patenty&#8230;</p>
<h4><a href="http://en.opensuse.org/OpenSUSE_11.2">openSUSE 11.2</a></h4>
<p>Nie zdecydowałem się na aktualizację z 11.1 nie tylko dlatego, że miałem na dysku Mandrivę. Uważam, że odświeżenie systemu dobrze mu robi.</p>
<p>Zaimponował wyglądem <small>(rozciągnięty ekran powitalny ledwo daje po sobie poznać, że jest rozciągnięty<sup class='footnote'><a href='#fn-819-1' id='fnref-819-1'>1</a></sup>)</small>. Nie ma drastycznego przyspieszenia ani startu systemu, ani aplikacji. Ot świeższe aplikacje i nowy wygląd. Nie mam co się rozpisywać.</p>
<p>Zaimponował mi jeszcze jednym. W bugzilli Novella zgłosiłem, że X.Org na LiveCD 11.1 używa nieodpowiedniej rozdzielczości. Dowiedziałem się, że sterownik nv (otwartoźródłowy) nie obsługuje <code>GeForce 7600 GS</code> o danym ID. Błąd ten zgłosiłem nawet upstream w bugzilli Freedesktop. Po uruchomieniu LiveCD 11.2, zauważyłem, że zastosowana rozdzielczość jest prawidłowa. Upewniłem się i sprawdziłem logi X.Org &#8211; załadowany został sterownik nv, a nie fbdev. Oznacza to zastosowanie zmian lokalnie przed wysłaniem ich upstream. Co za tym idzie, dzięki mnie otwarty sterownik będzie obsługiwał szerszą gamę urządzeń, a ja mogę się cieszyć odpowiednią rozdzielczością na LiveCd bez zamkniętych sterowników <img src='http://blog.jakubrusinek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  .</p>
<p>Ulepszono integrację Firefoksa z KDE4 z racji domyślnego jego wyboru na DVD<sup class='footnote'><a href='#fn-819-2' id='fnref-819-2'>2</a></sup>. Ogólnie na plus, chociaż za prędkość startu i działania Firefoksa, powinno im się dostać po łapach<sup class='footnote'><a href='#fn-819-3' id='fnref-819-3'>3</a></sup>. Da się to zrobić szybciej. Prezentuje to Ubuntu. Zainstalowany system <sup class='footnote'><a href='#fn-819-4' id='fnref-819-4'>4</a></sup> prezentuje start Firefoksa trwający raptem 4s!</p>
<h4>Uogólnienie</h4>
<p>KNetworkManager to szajs. Przynajmniej w obecnych wydaniach. Bez pomocy iwconfig nie potrafi połączyć się z WiFi, ma tendencje do zrywania połączeń. Musiałem się go pozbyć na rzecz staromodnej statycznej konfiguracji. Czasami jest ona za wolna i KOrganizer zdąży pokazać mi komunikat błędy, ale nie jest to tragedia. W sumie to zastanawiam się, czemu on wyskakuje, bo ani KMail ani Kontacta nie używam. Za wolne (Akregator) i niewygodne (nie ładują wszystkich danych dla widoku podsumowania, a oczekują na aktywację każdego modułu z osobna).</p>
<h3>Rozwój KDE i GNOME</h3>
<p>Dwa najważniejsze środowiska graficznej Linuksa (i nie tylko) rozwijają się w zawrotnym tempie.</p>
<p>Obydwa wzięły sobie za cel rewolucję, choć założenia są nieco inne.</p>
<p><strong>KDE4</strong> zniosło ograniczenia technologiczne KDE3, z którymi deweloperzy chcieli walczyć już wcześniej. Pozwoliło na dynamizację rozwoju, dało okazję do uporządkowania interfejsu i przemyślenia go. Nie usunęło jednak opcji, dzięki którym 4.x wyglądać może jak 3.x <img src='http://blog.jakubrusinek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  .</p>
<div class="wp-caption aligncenter"><img src="http://www.undefinedfire.com/static/kde/window-tabbing.png" alt="Karty w KWin" /></p>
<p class="wp-caption-text">Karty w KWin</p>
</div>
<p>KWin, menedżer okien KDE, dzięki Google Summer of Code <a href="http://www.undefinedfire.com/kde/window-tabbing-merged/">nabawił się funkcjonalności kart</a>. Wprawdzie nie jest póki co stworzenie natywnego odpowiednika Chrome z kartami w pasku tytułu, ale podejrzewam, że długo to nie zajmie, nim będzie to możliwe. Jest to funkcjonalność, która przydałaby się np. Firefoksowi-Qt (o którym mało niestety słychać) i umożliwiła przeniesienie szkiców w życie, z użyciem natywnego API, a nie XUL-owych zabawek. Fajna sprawa.</p>
<p><strong>GNOME</strong> z kolei w swojej trzeciej generacji stawia sobie za cel postawienie działania na pierwszym miejscu. Dlatego <a href="http://blogs.gnome.org/mccann/2009/11/14/mockturtlesuppe/">zintegrowało w menu</a> widok pulpitów, aplikacji, dokumentów. Usunęło póki co (w GNOME Shell) obsługę apletów. Rozwinęło Mutter <small>(menedżer okien używający Cluttera)</small>. Swoje gry uzależniło od Cluttera <small>(co dało im szybkość i nowe możliwości)</small>. Podsystem dźwiękowy uzależniło od PulseAudio <small>(za co użytkownicy napotykający błędy potrafią przeklinać deweloperów albo plują sobie w brodę)</small>. Stworzono także <abbr title="(dosł. niem. duch czasu)">Zeitgeist</abbr>, czyli jeden wielki dziennik. W oparciu oń, powstał system plików i pseudoprotokół FUSE, które razem zaprzęgnięte, pozwalają przeglądać system plików w zależności od daty użycia.</p>
<p>Jeżeli o mnie chodzi &#8211; marnotrawienie mocy komputera. Moje dane są uporządkowane i nie potrzebuję żadnej dodatkowej pomocy w ich odnajdywaniu. Ba, nawet Nepomuka wyłączyłem.</p>
<div class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.gnome.org/~mccann/shell/mockups/20091114/shell-mockup-overview.png"><img src="http://www.gnome.org/~mccann/shell/mockups/20091114/shell-mockup-overview.png" alt="GNOME 3.0" /></a></p>
<p class="wp-caption-text">GNOME 3.0</p>
</div>
<h3>Wniosek końcowy</h3>
<p>Mam ładny pulpit <img src='http://blog.jakubrusinek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<div class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.scrnshots.com/users/liviopl/screenshots/209133"><img src="http://s3.amazonaws.com/scrnshots.com/screenshots/209133/listopad1png_large" alt="" /></a></p>
<p class="wp-caption-text">Mój listopadowy pulpit</p>
</div>
<div class="wp-caption alignright"><a href="http://www.scrnshots.com/users/liviopl/screenshots/209141"><img src="http://s3.amazonaws.com/scrnshots.com/screenshots/209141/livious-qtcurvepng_med_rect" alt="" /></a></p>
<p class="wp-caption-text">QtCurve</p>
</div>
<ul>
<li>openSUSE 11.2</li>
<li>KDE 4.3.3</li>
<li>Tapeta: <a href="http://windylife.deviantart.com/art/Japanese-Maple-Leaf-Wallpaper-142771054">Japanese Maple Leaf</a></li>
<li>Styl Plasmy: Glassified</li>
<li>Styl Qt i GTK: QtCurve z <a href="http://pastebin.pl/13405">własnymi ustawieniami</a> (należy zapisać jako plik z rozszerzeniem <code>.qtcurve</code> i zaimportować)</li>
<li>Schemat kolorów: Norway (nie mam pojęcia, skąd pochodzi)</li>
<li>Ikony: Oxygen</li>
<li>Obramowania okien: Oxygen</li>
</ul>
<p>System ma mi zapewnić płynne działanie przeglądarki internetowej, czyli nienagannie dobry dostęp do usług internetowych i rozrywkę na poziomie <sup class='footnote'><a href='#fn-819-5' id='fnref-819-5'>5</a></sup>. Niestety w openSUSE 11.2 muszę trochę poczekać na spaczkowanie XBMC, lecz już wiem, że ludzie <a href="http://packman.links2linux.org/">Packmana</a> pracują nad tym, a przynajmniej są świadomi, że ludzie czekają. I radzą cierpliwości <img src='http://blog.jakubrusinek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  .</p>
<p>Musiałem jednak pójść na kompromis. Poczekam na XBMC i nie będę instalował Kubuntu. A byłbym gotów. Czyste KDE4, które lubię, szybki Firefox, XBMC w repo. Wkurzałbym się tylko na standardowy pluralizm repozytoriów. Większy niż w openSUSE.</p>
<p>No i nie mógłbym zainstalować swoich pakietów, bo musiałbym nauczyć się tworzyć deby, a tego mi się nie chce i nie mam na to czasu ^^ .
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-819-1'>Moja karta graficzna nie pozwala framebufferowi na rozdzielczości panoramiczne, a co za tym idzie, tylko ekrany powitalne używające serwera X mają możliwość zachowania oryginalnych proporcji. Mógłbym jeszcze wykombinować ekran powitalny z panoramicznego obrazu zwężonego do <code>4:3</code> celem każdorazowego rozciągania go przez bootsplash, ale wiadomo, że to zawsze nie to samo. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-819-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-819-2'>Tu z kolei nie wiem, o co chodzi użytkownikom GNOME. Przecież nikt nie każde im wybierać KDE ani nie usuwa wyboru GNOME. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-819-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-819-3'>Ciekawostką jest, co zauważyłem. Przewijanie i rysowanie w Firefoksie na KDE jest szybsze aniżeli w jego &#8222;natywnym&#8221; środowisku &#8211; GNOME (natywne w tym ujęciu: oparte na GTK). <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-819-3'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-819-4'>Miałem Ubuntu na dysku, gdy mi się system plików ext3 sypał i byłem gotów sądzić, że to wina dysku. Byłem w błędzie, dysk jest w 100% sprawny. Przyczyny problemów nieznane. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-819-4'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-819-5'>XBMC. Udało mi się skonfigurować je tak, że jego brak powoduje niemal fizyczny ból i ciągłe uczucie niedosytu. LIRC w połączeniu z tak wygodnym interfejsem pozwala zapomnieć o stacjonarnych odtwarzaczach DVD (itp.), VOD czy telewizji. Zresztą, telewizja to mi teraz potrzebna jak dziura w moście. Gdybym chciał reklam, wyłączyłbym dodatki w Firefoksie. Mam także dostęp do telewizji w XBMC, bo udało mi się uruchomić i skonfigurować MythTV. Brak klientowi MythTV w XBMC dobrego interfejsu, ale nie wszystko na raz <img src='http://blog.jakubrusinek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  . <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-819-5'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jakubrusinek.pl/2009/11/16/zmiany-zmiany-zmiany/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Problemy znikają w okamgnieniu</title>
		<link>http://blog.jakubrusinek.pl/2009/01/11/problemy-znikaja-w-okamgnieniu/</link>
		<comments>http://blog.jakubrusinek.pl/2009/01/11/problemy-znikaja-w-okamgnieniu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Jan 2009 06:26:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Livio</dc:creator>
				<category><![CDATA[openSUSE]]></category>
		<category><![CDATA[bashrc]]></category>
		<category><![CDATA[ConsoleKit]]></category>
		<category><![CDATA[CPU]]></category>
		<category><![CDATA[Java]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[LSB]]></category>
		<category><![CDATA[NetworkManager]]></category>
		<category><![CDATA[NFS]]></category>
		<category><![CDATA[nVidia]]></category>
		<category><![CDATA[PulseAudio]]></category>
		<category><![CDATA[root]]></category>
		<category><![CDATA[Samba]]></category>
		<category><![CDATA[sudo]]></category>
		<category><![CDATA[terminal]]></category>
		<category><![CDATA[X]]></category>
		<category><![CDATA[XAuthority]]></category>
		<category><![CDATA[xhost]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jakubrusinek.pl/?p=693</guid>
		<description><![CDATA[Wspomniałem ostatnio o moich problemach z openSUSE. Kilka dni zajęło mi odnalezienie przyczyny moich problemów. Zgłoszenie ich jako błędów w bugzilli okazało się w 50% strzałem w dziesiątkę . Brak terminali wirtualnych Problem, o który podejrzewałem ConsoleKit, jak się okazało, &#8230; <a href="http://blog.jakubrusinek.pl/2009/01/11/problemy-znikaja-w-okamgnieniu/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wspomniałem ostatnio o moich <a href="http://blog.jakubrusinek.pl/2009/01/03/pogniewamy-sie/">problemach</a> z openSUSE. Kilka dni zajęło mi odnalezienie przyczyny moich problemów. Zgłoszenie ich jako błędów w bugzilli okazało się w 50% strzałem w dziesiątkę <img src='http://blog.jakubrusinek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  .</p>
<dl>
<dt>Brak terminali wirtualnych</dt>
<dd>
<p><a href="https://bugzilla.novell.com/show_bug.cgi?id=463440">Problem</a>, o który podejrzewałem ConsoleKit, jak się okazało, wynikał z błędnego pliku usługi Javy Suna. Usługa zamiast uruchomić się i zwolnić terminal, blokowała go, przez co kolejne usługi podczas rozruchu nie były uruchamiane. Jak się okazało, było jeszcze ciekawiej. Komentarz LSB był wadliwy, przez co było niemożliwe wyłączenie usługi z rozruchu. Musiałem usunąć Javę.</p>
</dd>
<dt>Niestartujący NetworkManager</dt>
<dd>
<p>Każdorazowo po instalacji wyłączam usługi. Oczywiście nie robię tego na pałę, tylko czytam opisy. Stwierdziłem, że <code>network-remotefs</code> mnie nie dotyczy, bo nie montuję zasobów SMB ani NFS ani tym podobnych. Jak się <a href="https://bugzilla.novell.com/show_bug.cgi?id=463439">okazało</a>, dopiero po jakimś czasie zlikwidowano ten problem, zmieniając opis usługi. W 11.2 będzie już więc od razu po instalacji wiadomo, że <code>network-remotefs</code> == NetworkManager. W 11.1 dopiero po aktualizacji.</p>
</dd>
<dt>Trzeszczenie PulseAudio</dt>
<dd>
<p>Zniknęło&#8230; Samoistnie. Jest to jeden z tych elementów dystrybucji Linuksa, który zawsze płatał mi figle. Teraz tylko czasem słychać zacięcia, nie trzaski, jak skacze zużycie CPU.</p>
</dd>
<dt>Wywrotki X przy logowaniu</dt>
<dd>
<p>Sterowniki nVidii wydają się być stabilne już dłuższy czas, a ja na nie zrzuciłem winę. Problem leżał w ~/.bashrc. Jakakolwiek próba zmiany XAUTHORITY to głupota. Lepiej dokleić <code>xhost +local:root</code>, by aplikacje roota spod sudo ładnie startowały <small>(do <code>/etc/sudoers</code> trzeba tylko do env_keep dopisać DISPLAY i XAUTHORITY)</small>.</p>
</dd>
</dl>
<p>Wygląda na to, że nabrałem znowu troszkę doświadczenia i rozwiązałem swoje problemy. Mogę więc wrócić do niezwracania uwagi na system <img src='http://blog.jakubrusinek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  .</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jakubrusinek.pl/2009/01/11/problemy-znikaja-w-okamgnieniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pogniewamy się&#8230;</title>
		<link>http://blog.jakubrusinek.pl/2009/01/03/pogniewamy-sie/</link>
		<comments>http://blog.jakubrusinek.pl/2009/01/03/pogniewamy-sie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Jan 2009 12:57:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Livio</dc:creator>
				<category><![CDATA[openSUSE]]></category>
		<category><![CDATA[Compiz]]></category>
		<category><![CDATA[Fedora]]></category>
		<category><![CDATA[GDM]]></category>
		<category><![CDATA[LIRC]]></category>
		<category><![CDATA[Mac]]></category>
		<category><![CDATA[NetworkManager]]></category>
		<category><![CDATA[nVidia]]></category>
		<category><![CDATA[PulseAudio]]></category>
		<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>
		<category><![CDATA[YaST]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jakubrusinek.pl/?p=669</guid>
		<description><![CDATA[Ten wpis nie ma na celu wywołania nienawiści. Jest opisem doświadczeń po aktualizacji openSUSE z 11.0 do 11.1. openSUSE 11.0 sobie chwaliłem. Były mniejsze problemy z nVidią, ale to dotyczy każdej dystrybucji. Gdy tylko wydano 11.1, nie omieszkałem zaktualizować susełka. &#8230; <a href="http://blog.jakubrusinek.pl/2009/01/03/pogniewamy-sie/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><small>Ten wpis nie ma na celu wywołania nienawiści. Jest opisem doświadczeń po aktualizacji openSUSE z 11.0 do 11.1.</small></p>
<p>openSUSE 11.0 sobie chwaliłem. Były mniejsze problemy z nVidią, ale to dotyczy każdej dystrybucji. Gdy tylko wydano 11.1, nie omieszkałem zaktualizować susełka. Problemy tylko zacząły się mnożyć :/ .</p>
<ul>
<li>nowy GDM sam zmienia domyślną sesję (po zainstalowaniu KDE4 nie pojawiło się żadne okienko z pytaniem, czy ma być to domyślna sesja, a taką właśnie się stała);</li>
<li>PulseAudio &gt;= 0.9.10 niemiłosiernie trzeszczy gdy jednocześnie gra muzyka/odtwarzany jest film i włączone są dźwięki kliknięć przycisków itd. Niezależnie od konfiguracji modułu jądra mojej karty dźwiękowej czy sposobu miksowania, ilości czy długości &#8222;fragmentów&#8221; w PulseAudio;</li>
<li>losowe problemy z usługami &#8211; pomimo iż włączone w 3 i 5 poziomie uruchamiania, przykładowo network a czasami nawet lirc i xdm <small>(usługa włączająca menedżer logowania, dla GNOME &#8211; GDM)</small> nie startują bez powodu, niejedna osoba włącznie ze mną oglądała różne logi i w nich nic nie ma, ba, nawet kazano mi skonfigurować połączenie sieciowe w panelu YaST, choć przy pierwszym uruchomieniu NetworkManager normalnie się odpalił (!);</li>
<li>terminale wirtualne <small>(nie daję głowę, że zwie się je wirtualnymi)</small> tty2 do tty6 nie są uruchamiane, choć powinny a przy pierwszym uruchomieniu działały;</li>
<li>próba używania Compiza może się zakończyć tragicznie, jeżeli włączy się repozytorium X11:Compiz zamiast X11:XGL &#8211; nigdzie w poradnikach nawet nie jest odnotowane, by używać wciąż X11:XGL ze względu na stabilność i brak problemów z uruchamianiem, a w panelu YaST oczywiście nie ma do wyboru X11:XGL, tylko X11:Compiz;</li>
<li>podczas uruchamiania sesji użytkownika, X-y wywracają się, choć przy poprzednich dziesiątkach uruchomień tego nie robiły;</li>
<li>sterowniki nVidii nieskonfigurowane w xorg.conf oraz niezmodyfikowany <code>/usr/bin/compiz-manager</code> <small>(uruchamia się domyślnie bez <code>--loose-binding</code> albo <code>--indirect-rendering</code>)</small> powodują same problemy: biały kolor zamiast cieni i wywrotki X-ów podczas startu sesji użytkownika.</li>
</ul>
<p>Najgorsze nie jest to, że te problemy powodują wywrotki sesji, czy niemiłe doświadczenia podczas użytkowania. Najgorsze jest to, że jeśli zgłosi się z prośbą o pomoc, otrzyma się uwagę, że rzekomo coś się zepsuło, choć z 11.0 postępowało się tak samo, a ostateczna rada brzmi &#8222;przeinstaluj&#8221;. Nie będę już nawet wypominał, że wszystko to dzieję się nawet <strong>po</strong> reinstalacji&#8230; Aż wstyd przyznać, że do tego doszło, bym reinstalował Linuksa, ale skoro terminale tty2-tty6 nie były uruchomione, a usługa xdm nawet nie była wywoływana podczas uruchamiania, nie było innego wyboru. Nawet tryb failsafe zdał się na nic.</p>
<p>Nie wiem, co ja teraz zrobię. Nie chcę zgadywać przy każdym uruchomieniu jaki problem napotkam. Ja chcę tylko wygodnie używać komputera nie wkurzając się na ciągłę zwisy czy zżeranie moich zasobów przez systemowe bzdety. W swojej karierze miałem już do czynienia z Fedorą i Ubuntu i z tych dwóch lepiej pod względem normalnego użytkowania wypada Ubuntu.</p>
<p>Nie lubię zmieniać dystrybucji w której rozwój częściowo już jestem zaangażowany, ale chyba znów będę zmuszony to zrobić.</p>
<p>Dobrze czasem mieć jakiś problem i go rozwiązać ale nie nonstop i to co rano&#8230;</p>
<p>Lada chwila i ja zacznę pisać głupoty jak mister &#8222;niewierzący w Linuksa na biurkach, bo i Red Hat w to nie wierzy&#8221;.</p>
<p>Wiem, że niejedna osoba powie mi teraz &#8222;Get a Mac&#8221;. Moja odpowiedź brzmi &#8222;chętnie go przyjmę w prezencie&#8221; i nie będzie mnie obchodziło do kto o producencie czy o użytkownikach myśli. Będę miał ww. problemy z głowy.</p>
<p>Przykro mi, że muszę nowy rok zaczynać, niechcący idąc z prądem narzekania na Linuksa, bo naprawdę go lubię i nie chcę się go pozbywać, ale natłok problemów pomalutku mnie przytłacza. Szczególnie wtedy, kiedy nie mam czasu rozwiązywać problemów&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jakubrusinek.pl/2009/01/03/pogniewamy-sie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>39</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>openSUSE 11.1</title>
		<link>http://blog.jakubrusinek.pl/2008/12/18/opensuse-111/</link>
		<comments>http://blog.jakubrusinek.pl/2008/12/18/opensuse-111/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Dec 2008 19:57:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Livio</dc:creator>
				<category><![CDATA[openSUSE]]></category>
		<category><![CDATA[Banshee]]></category>
		<category><![CDATA[Contrib]]></category>
		<category><![CDATA[GDM]]></category>
		<category><![CDATA[GNOME]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[NetworkManager]]></category>
		<category><![CDATA[PulseAudio]]></category>
		<category><![CDATA[RandR]]></category>
		<category><![CDATA[YaST]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jakubrusinek.pl/?p=653</guid>
		<description><![CDATA[Pozwoliłem sobie potrzymać moich drogich czytelników i subskrybentów planety SUSE oraz/lub agregatora LinuxRSS.pl, w niepewności . Niektórzy z Was pewnie nie spodziewali się, że jeszcze napiszę o tym wydaniu openSUSE, zważając, że południe minęło już dawno :] . Ale do &#8230; <a href="http://blog.jakubrusinek.pl/2008/12/18/opensuse-111/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pozwoliłem sobie potrzymać moich drogich czytelników i subskrybentów planety SUSE oraz/lub agregatora LinuxRSS.pl, w niepewności <img src='http://blog.jakubrusinek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  .</p>
<p style="text-align: center;"><img src="http://files.opensuse.org/opensuse/en/a/a3/Greeter111-thumb.png" alt="GNOME - ekran powitalny SUSE" width="418" height="318" /><img src="http://files.opensuse.org/opensuse/en/c/cd/Gnome111-thumb.png" alt="GNOME" width="418" height="318" /></p>
<p>Niektórzy z Was pewnie nie spodziewali się, że jeszcze napiszę o tym wydaniu openSUSE, zważając, że południe minęło już dawno :] .</p>
<p>Ale do rzeczy, pozwolę sobie napisać, co ważnego i mniej ważnego się zmieniło, nie owijając w bawełnę.<span id="more-653"></span>Standardowo, jak w każdym nowym wydaniu, napotkamy liczne aktualizacje oprogramowania.</p>
<h3>GNOME 2.24</h3>
<p style="text-align: center;"><img src="http://files.opensuse.org/opensuse/en/b/b1/Filebroswer-thumb.png" alt="Nautilus z kartami" width="617" height="444" /><a href="http://en.opensuse.org/Image:Volume_Control.png"><img style="border: 0pt none;" src="http://files.opensuse.org/opensuse/en/1/13/Volume_Control.png" alt="Kontrola głośności PulseAudio" width="520" height="440" /></a></p>
<p>Moim zdaniem, w GNOME 2.24 najważniejsze są karty w Nautilusie <small>(kliknięcie kółkiem nie otwiera już nowego okna w przypadku przeglądarki, lecz otwiera kartę)</small>, obsługa motywów dźwięków i użycie libcanberra, dzięki czemu w PulseAudio zobaczymy suwak &#8222;dźwięki systemowe&#8221;. To prawda, funkcja znana z Windows Vista.</p>
<h3>Banshee 1.4.1</h3>
<p style="text-align: center;"><img src="http://files.opensuse.org/opensuse/en/0/09/Banshee111nowplaying-thumb.png" alt="Teraz odtwarzane w Banshee" /><img src="http://files.opensuse.org/opensuse/en/1/1f/RadioBansee-thumb.png" alt="Radia internetowe w Banshee" /></p>
<p>Drugą, moim zdaniem, ważną nowością jest nowa wersja odtwarzacza Banshee.</p>
<p>Odtwarzacz potrafi już odtwarzać radia internetowe, aktualizować bibliotekę multimediów, zmieniać nazwy plików wedle znaczników, posiada ulepszony edytor znaczników. Został też delikatnie odpicowany widok &#8222;teraz odtwarzanych&#8221;. Tak, odbicie okładki znamy z OSX, wiem. Prócz tego, wprowadzono obsługę urządzenia HTC G1, z systemem Android na pokładzie.</p>
<h3>YaST</h3>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.scrnshots.com/users/liviopl/screenshots/96887"><img src="http://s3.amazonaws.com/scrnshots.com/screenshots/96887/zrzut_ekranu-3_large.png" alt="" /></a></p>
<p>Konfigurator ze stacji dawnej firmy SuSE GmbH znacznie lepiej integruje się teraz z GNOME, mówiąc bardzo krótko.</p>
<h3>NetworkManager</h3>
<p style="text-align: center;"><img src="http://files.opensuse.org/opensuse/en/e/ec/Mobile_Broadband.png" alt="" width="446" height="271" /></p>
<p>Nowa wersja daemona i aplikacji do konfiguracji połączenia sieciowego, lepiej niż kiedykolwiek radzi sobie z telefonami komórkowymi i innymi urządzeniami służącymi do łączenia z Internetem.</p>
<h3>Wiele monitorów</h3>
<p style="text-align: center;"><img src="http://files.opensuse.org/opensuse/en/1/1a/Screens-thumb.png" alt="Aplet RandR" /></p>
<p>Jeżeli wierzyć ludziom, można podłączyć do laptopa monitor bez obawy o cokolwiek, dzięki jeszcze lepszej obsłudze RandR.</p>
<p><small>PST: Ciekawe jak z nVidią w tej kwestii.</small></p>
<h3>Contrib</h3>
<p style="text-align: center;"><a href="http://en.opensuse.org/Contrib"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3247/3102005667_19f085d193_o.png" alt="Contrib" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Repozytorium społeczności, Contrib, rozpoczyna swoją działalność. Oznacza to jeszcze większą otwartość. Obok budowy pakietów dystrybucji w 100% w oBS zamiast wewnętrznego systemu, jest to drugi krok w kierunku nadania społeczności większej roli i pozwolenia jej na większe zaangażowanie w rozwój projektu. W ten sposób ludzie zbliżą się nieco, w swoistej hierarchii, do pracowników firmy Novell, którzy mimo wszystko nadal odgrywają największą rolę.</p>
<h3 style="text-align: left;">GDM 2.24.x</h3>
<p style="text-align: left;">Prócz samego środowiska GNOME, zaktualizowano też GDM, menedżer logowania tegoż projektu. Zadanie to mogło zostać wykonane już przed wydaniem openSUSE 11.0, jednak uznano, że należy poczekać aż menedżer po &#8222;rewolucji&#8221; troszkę &#8222;wydorośleje&#8221;.</p>
<p style="text-align: left;">Nigdzie nie mogłem znaleźć obrazka przedstawiającego jego wygląd w openSUSE 11.1, a że lenistwo mi nie pozwala, pozwalam sobie zostawić przy tej notce suchy tekst <img src='http://blog.jakubrusinek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  .</p>
<p style="text-align: center; padding-top: 50px;"><a href="http://software.opensuse.org/"><img class="size-full wp-image-654" title="Przycisk openSUSE" src="http://blog.jakubrusinek.pl/wp-content/uploads/2008/12/opensuse.png" alt="Przycisk openSUSE" width="101" height="26" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jakubrusinek.pl/2008/12/18/opensuse-111/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
